sobota, 24 grudnia 2011

Larisa Mischanin




Larisa Mischanin

Urodzona: 16 stycznia 1996
Mieszka w: Alzey

DEBIUT Larisa Mischanin dziś w Antalyi po raz pierwszy w ringu nie oceny / możliwości

Dziś jest to groźne dla Larisa Mischanin. Bokser z TV Alzey podwyżki na Młodzieży Mistrzostwa Świata w Antalyi po raz pierwszy w ringu. Respondent, które doprowadziły do remisu, Turk Salih Hatize. W sumie, informuje trener Mischanins Jan Dreger z Turcji, jest osiem myśliwców walczyć o koronę mistrza.

O możliwości Mischanins może nic powiedzieć. Młodzież trener Roland Kubath, który nadzoruje Alzeyerin na bazie w Heidelberg: "Fakt, że boks kobiet na pierwszych Igrzysk Olimpijskich najpierw w Londynie, będzie poziomie międzynarodowym jest trudne do oceny."
Kiedy Nicholas pudełka TV Alzey podekscytowany młodego trio
"Dreger-league" wyglądają wspaniale przełożonego. Zarówno Stephan Becker (11) i dwie dziewczyny
Larissa Pfeifer Mischanin i Lilia zwyciężyły z ich bitew.
Stephan (Champ) był najlepszym zawodnikiem wieczoru, nagrodę specjalną.
"Dla mnie ważne jest, aby pokazać, że dziewczyny może walczyć dobrze. I to nie tylko faceci".
Dwanaście lat śmiać Larissa, czynisz to świetna zabawa wspinać się na ring.
Kiedy Lilia (16) nie jest inaczej. Ma oglądać jesienią 2007 roku po pit Larissa
a następnie chciał spróbować ponownie. To zostało zrównane z radości, zaraz po
pojawili się najpierw na szkolenia Jan Dreger.
Od tej pory, ona również należała do Alzeyer sezonu. Pięć walk, dwie dziewczyny do
już zakończona, to jej ostatni występ w ringu za z wielkim aplauzie.
W szczególności najmłodszych,''gra w domu,''LL duet zwyciężył w Nikolaustunier
opuścić ringu.
Lilia przyszedł dwa lata temu z rodziną (w Getyndze) do Alzey, odwiedzili
Heinemann szkole centrum w 9. Klasy. Inne hobby nie chciała,
, Trzy razy w tygodniu jestem w boksie.'' To sprawia wiele radości!
W boksie chodzi o szybkość, wytrzymałość i koncentrować się na taktyce,
, Nie tylko, to jest dobre dla pewności siebie''(Lilia).
Jeśli chodzi o trenera, więc obie dziewczyny postanawiają:
Pan Dreger jest bardzo dobrym trenerem, z którego można się wiele nauczyć, a my również
Pewności siebie.''Zarówno czekamy do następnego pola-Meeting (Nachwuchveranstaltung)
na 14/15. Lutego w szkole odbyła Albert-szwajcarskiej.

czwartek, 15 grudnia 2011

Częstochowa wczoraj a dziś


Jurata przed i po

ul.Jagielońska przed i po


pl.Biegańskiego przed i po

środa, 14 grudnia 2011

11 Sprinterów 316 dla SPPP w Częstochowie






11 pachnących nowością sprinterów dostali funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Prewencji przy ul. Legionów.
Sprintery 316 to pierwsze mercedesy w historii policji województwa śląskiego. Komenda główna kupiła ich 600. 11 trafiło Częstochowy.Nowe pojazdy są przeznaczone dla ośmiu policjantów (kierowca, dysponent, sześciu funkcjonariuszy) i ich wyposażenia (m.in. kaski, tarcze, pałki szturmowe, broń). Szerokie (130 cm) i wysokie (182 cm) drzwi przesuwne dają możliwość szybkiego opuszczenia pojazdu z każdej strony. Mercedes jest na tyle wysoki, że policjant może się bez problemów przebrać stojąc, co w volkswagenie było niemożliwe.

Ochronę nowym furgonom zapewniają kraty ochronne na szybach i osłona podsilnikowa. Każdy pojazd ma wzmocnioną instalację elektryczną (m.in. dodatkowy akumulator), klimatyzację, dodatkowe ogrzewanie i dodatkowe punkty świetlne. Specjalnie na potrzeby policji wyposażono je w 2,2-litrowe silniki Diesla o mocy 163 KM, systemy bezpieczeństwa ABS, ESR i ASR oraz przednie i boczne poduszki powietrzne.
Źródło tekstu.Internet

piątek, 9 grudnia 2011

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Violetta Villas nie żyje


Violetta Villas, jedna z największych gwiazd wokalnych w Polsce, zmarła w poniedziałek wieczorem w wieku 73 lat.

Naprawdę nazywała się Czesława Maria Cieślak. Urodziła się w czerwcu 1938 w Liege. Jej głos znali niemal wszyscy. Śpiewała charakterystycznym sopranem koloraturowym o rozszerzonej skali. Podobno miała słuch absolutny.

"Nie przyzwyczajaj się do Cieślak"

Pytana o to, kto odkrył jej talent i zaproponował zmianę nazwiska, Villas opowiadała w "Uwadze" TVN, że był to Władysław Szpilman. - Poprosił mnie do siebie do biura i powiedział: "dziecko, nie przyzwyczajaj ludzi do Cieślak, bo nikt za granicą nie wypowie twojego nazwiska. Będą kaleczyć. Wybierz sobie pseudonim". Wybrałam 'Violetta', bo tak naprawdę mam na imię, bo się urodziłam w Belgii. Dodałam 'las', ponieważ kochałam las i mieszkałam koło lasu - mówiła Villas.

"Kochaj mnie a będę Twoją"

Karierę rozpoczynała na początku lat 60. Do jej największych przebojów należą utwory "Oczy czarne", "Szczęście", "Pocałunek ognia" oraz "List do Matki".

Wygrana piosenki "Dla ciebie, miły" w plebiscycie "Expressu Wieczornego" zapewniła Villas udział w festiwalu w Sopocie w 1961 r. Na festiwalu tym wystąpiła także w roku następnym. Villas śpiewała też na międzynarodowych koncertach radiowych w Szwajcarii i RFN. W 1965 roku na III Festivalu International des Varietes et Music-Halls w Rennes (Francja) zdobyła Grand Prix. Występowała z koncertami w ZSRR, Czechosłowacji, Bułgarii i Rumunii.

W 1966 roku na osobistą prośbę szefa paryskiej Olympii, Brunona Coquatrixa, znalazła się w gronie artystów polskiego programu rewiowego Grand Music-Hall de Varsovie. Tam usłyszał ją producent, twórca spektakli rewiowych Frederick Apcar, na zaproszenie którego wyjechała do Las Vegas. Od grudnia 1966 roku, przez trzy sezony, Villas była gwiazdą Casino de Paris, gdzie swym czterooktawowym głosem śpiewała piosenki, arie operetkowe i operowe w dziewięciu językach.

W latach 90-tych niezapomniany duet stworzyła z Kazikiem Staszewskim w piosence "Kochaj mnie a będę Twoją". Wtedy chyba po raz ostatni odniosła komercyjny sukces.

Diva

Artystka słynęła ze swego charakterystycznego wizerunku; wykreowała styl hollywoodzkiej gwiazdy lat 60., któremu pozostała wierna. Na scenie nosiła efektowane, balowe suknie; jej znakiem rozpoznawczym były długie, kręcone blond włosy, o które - jak podkreślała w wywiadach - intensywnie dbała. W 1996 roku w programie Mariusza Szczygła piosenkarka dementowała plotki jakoby nosiła perukę i podawała przepis na maseczkę z nafty i żółtek, dzięki której miała utrzymywać świetną kondycję swoich włosów.

Kochała zwierzęta

Była postacią tragiczną. Miała jeden z największych talentów
wokalnych w Polsce, ale nie zrobiła kariery na miarę swych możliwości. Ostatnie lata życia spędziła w samotności, ubóstwie i atmosferze skandalu. Znana była jej bezwarunkowa miłość do zwierząt. Piosenkarka założyła w Lewinie Kłodzkim, obok swego domu, schronisko, w którym zgromadziła ponad 300 kotów, 150 psów i kilkanaście kóz. Villas zarzucano jednak, że przyjęła za dużo zwierząt i przestała sobie z nimi radzić nie zapewniając im warunków sanitarnych. Gdy artystka trafiła do szpitala lokalne władze zamknęły schronisko.

Bo to było szczere

Dziennikarz Tomasz Raczek mówił IAR, że Violetta Villas, to nie tylko był wspaniały głos, ale także wielka osobowość: - Choć nie dawała sobie rady z popkulturą, była jednocześnie jej ikoną - mówi Tomasz Raczek. - We wszystkich swoich słabościach była niesłychanie ludzka. I w tym jak nie dawała sobie rady z bogactwem, i w tym jak nie dawała sobie rady z życiem po zakończeniu kariery. Gdy próbowała pomagać zwierzętom i popadała w ruinę jako człowiek i jako wielka gwiazda. Raczek mówi, że pamięta ją wspaniałą - Tę, która koncertowała na największych polskich estradach i powalała skalą głosu. Piosenkami, które były naiwne, bo sama pisała teksty. Niektórzy się z tego śmiali a niektórzy płakali. Bo to było szczere.
Prawda ciekawsza od mitu

Niedawno wyszła jej biografia: "Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia" Izy Michalewicz i Jerzego Danilewicza. - Prawda o niej okazała się ciekawsza od mitu - zapewniała Iza Michalewicz. Wybujała wyobraźnia, egocentryzm, chorobliwa zazdrość, trudne relacje z synem i rodziną, sukces w Stanach Zjednoczonych, współpraca z SB, uzależnienia i w końcu samotność piosenkarki, którą można określić mianem jednego z najbardziej zmarnowanych talentów w Polsce.
Dźwiganie własnej kariery

- Napisaliśmy o Violetcie dramat w dwudziestu aktach, rozbierając na części pierwsze całe jej życie. Okazała się postacią niezwykle plastyczną, barwną i pełną sprzeczności. Człowiekiem, który obdarzony wielkim, niepospolitym talentem, nie był w stanie dźwignąć własnej kariery - powiedziała Iza Michalewicz, współautorka książki.


źródło. INTERNET

niedziela, 4 grudnia 2011

piątek, 2 grudnia 2011

Pożar - Wrzosowa ul.Strażzcka






NIE KUPUJCIE PSÓW POD choinkę



APEL! Nie kupujcie psów pod choinkę. To fatalny pomysł! 5 powodów!

Gorączka zakupów dotyka zwierząt. NIE KUPUJCIE PSÓW POD choinkę. To często nierozważny pomysł. Cierpią potem wszyscy, a najbardziej dzieci i psiaki. PIES TO NIE ZABAWKA!



Niemal wszystkie dzieci chcą mieć jakieś zwierzątko. Wybór często pada na psy, bo są najbardziej kontaktowe. Można się do nich przytulić i wypłakać w sierść wszystkie niesprawiedliwości. Nie możesz jednak zapominać, że psa kupujesz przede wszystkim dla siebie. Dla kilkulatka to tylko zabawa i przyjemność, a dla ciebie odpowiedzialność i nowe obowiązki.

Zanim zdecydujesz, czy trzy-, czterolatek może mieć psa, rozważ wszystkie za i przeciw. Pies to "inwestycja" na kilkanaście lat! A maluch może traktować go jak zabawkę, którą po pewnym czasie zechce rzucić w kąt. Jednak zwierzę może być też najlepszym przyjacielem dziecka, przy którym w dodatku można się sporo nauczyć, m.in. odpowiedzialności, empatii, współczucia, bezwarunkowej miłości i lojalności. Dziecko może pomagać w jego pielęgnacji i karmieniu. A to rola mile widziana przez kogoś, kto zazwyczaj jest w tym samym położeniu co pies.

W przeciwieństwie do rodziców dziecko może zawsze liczyć na zainteresowanie i towarzystwo psa. Zwłaszcza młode zwierzaki lubią biegać, skakać, brykać i figlować tak jak dzieci. Dzięki nim maluchy mogą brać udział w zabawach, na które rodzicom nie wystarcza energii. Ale małe dziecko i mały pies zostawieni sami sobie to mieszanka wybuchowa. Nie wolno, przynajmniej na początku, spuszczać ich z oka. Kontakty dziecka ze zwierzęciem powinny odbywać się pod twoją kontrolą. Spróbuj włączać malca do opieki nad psem, a z biegiem czasu, gdy będziesz pewna, że podoła, ustal jego obowiązki wobec pupila.

Jeśli nie miałaś nigdy psa i nie umiesz się nim opiekować, pocieszamy – łatwo się tego nauczyć. Jeśli jednak posiadanie we własnym domu czworonoga, który brudzi i wszędzie gubi sierść, po prostu cię przeraża – nie ulegaj dziecku i nie kupuj go, bo wszystkich możesz unieszczęśliwić.

Odpowiada ekspert, Justyna Święcicka, psycholog:

Czy kilkulatek powinien mieć jakieś obowiązki związane z opieką nad psem?
Jak najbardziej, ale najpierw musi zobaczyć, jak dorośli opiekują się psem i dbają o niego. To rodzice kształtują zachowania dziecka wobec pupila. Nie tylko dbają o to, żeby był najedzony. Oni potrafią się nim opiekować, odpowiadają na jego potrzebę kontaktu z człowiekiem.
Mama i tata są też odpowiedzialni za właściwe relacje i kontakt dziecka z psem. Jest oczywiste, że powinni zadbać o bezpieczeństwo obojga, tłumaczyć dziecku psie zachowania, i – chociaż to może zabrzmieć śmiesznie – dziecięce zachowania psu. Trzy-, czterolatki mają tendencję do nadawania zwierzakom cech ludzkich – to tzw. antropomorfizm, który jest cechą myślenia dziecięcego. Psiak może być traktowany w zabawach jak osoba i jego potrzeby mogą być przez dziecko niezrozumiane, a zachowania błędnie odczytywane.

Czy pies dla dziecka to dobry pomysł?
To, czy nadeszła odpowiednia pora na włączenie zwierzaka do rodziny, zależy od wielu czynników:
- Czy dziecko nie boi się zwierząt? Jeśli bardzo chce mieć psa, ale jednocześnie się go boi, najpierw powinno oswoić się ze zwierzętami np. u znajomych. Może w takiej sytuacji lepsze będą rybki albo żółw?
- Czy w twoim domu jest dosyć miejsca? Szczeniak, tak jak dziecko, potrzebuje miejsca do zabawy. Rozważ, czy będzie miał gdzie baraszkować.
- Czy znajdziesz czas na nowe obowiązki? Na karmienie, pielęgnowanie, zabawianie i uczenie jednocześnie i psa, i dziecka.
- Czy naprawdę chcesz mieć psa? Decyzję powinni podjąć wszyscy dorośli domownicy, bo wszyscy będą odtąd za psa odpowiedzialni.
- Pamiętaj, nawet najbardziej oddany pies jest tylko zwierzęciem i w szczególnych sytuacjach może, nawet niechcący, skrzywdzić dziecko. Dlatego uważaj i nie ufaj psu bezgranicznie.


tekst pochodzi ze strony http://polki.pl/rodzina_maledziecko_artykul,10011846.html

Komunikacja
























ZOBACZ NAJNOWSZE ZDJĘCIA Z TERENU BUDOWY NA PLACU SZEWCZYKA W KATOWICACH